Nigdy w rodzinie nie mieliśmy problemów, zawsze siebie kochaliśmy i pomagaliśmy sobie nawzajem, rodzice mają własną firmę więc i z pieniędzmi nie było problemów. Mój starszy brat Luke skończył liceum i już niedługo wybierał się na studia medyczne, zawsze był dobry z nauk ścisłych, miał powodzenie u dziewczyn - syn ideał. Młodszy gnojek Matt kończył szkołę podstawową, miał dużo osiągnięć sportowych, zwłaszcza z footbolu, zawsze miał poczucie humoru i odnajdywał się w grupie, umiał sobie poradzić, zwłaszcza z wyłudzaniem ode mnie kasy, mimo iż był młody to dziewczyny już za nim szalały. Nawet uczył się nieźle.
Niestety ja, Lennox - Czarna Owca, nigdy nie miałam świetnych ocen, trafiły mi się zagrożenia z matematyki, fizyki i chemii. Wpadłam w "złe" towarzystwo, zaczęłam palić, imprezować. Jak to nauczyciele twierdzą: "Ona jest bezczelnym nieukiem".
Jedyne co mnie uspokajało to słuchanie muzyki, twitterowanie i oglądanie jakiś bezsensownych telenowel.
Za parę dni przeprowadzamy się z Londynu do Los Angeles bo rodzice maja szanse rozwinąć firmę, a brat ma tam lepsze studia, ale ja nie chce zostawić tego co jest dla mnie ważne, kocham tu mieszkać. Niestety, nie mam za bardzo wyjścia, zobaczymy co wyniknie z tej przeprowadzki.
Jak na razie bardzo mi się podoba czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział :)
OdpowiedzUsuńBardzo mi miło. :)
Usuń